Zasada: nie podchodzić do cofającego się

Anty skutek odnoszą również próby perswadowania trzeciej osobie, by się odczepiła. Dziewczyna może, gdy jej chłopiec przez jakiś czas nie daje znaku życia, zadzwonić (napisać) do niego po prostu: „chciałabym z tobą porozmawiać”. Uwaga: nie pisać „muszę z tobą porozmawiać”, bo nic tak chłopca nie płoszy, zwłaszcza jeśli naprawdę chce dać nogę. W każdym razie, gdy to wezwanie nie da rezultatu, to drugi raz dziewczyna już nie dzwoni i nie pisze. Zasadą jest, żeby, nie podchodzić do cofającego się. Co innego chłopiec, bo pod tym względem nie ma jeszcze; w obyczajach równouprawnienia. Chłopiec może wydzwaniać i pisać listy bez większego uszczerbku na honorze. Nazywa się to, iż „broni swojego szczęścia”.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji ze świata mediów i polityki. Postaram się umieszczać tutaj aktualne wpisy. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

© Wszelkie prawa zastrzeżone