Wezwanie „kto mówi?”

Zaczynanie rozmowy przez tego, kto telefonuje, od „kto mówi?” jest niegrzeczne. Wiem, że są wyznawcy tego sytemu. Uważają, że ten, do kogo się dzwoni, powinien pierwszy się przedstawić — albo w momencie podnoszenia słuchawki, albo na wezwanie „kto mówi?”. Jestem wręcz odmiennego zdania. Nie wiem, z jakiej racji we własnym mieszkaniu mam się przedstawiać nie wiedzieć komu. Weźmy przykład: ktoś puka do drzwi, otwieram. Przecież wtedy nie przedstawiamy się osobie, która stoi za progiem. Ani ona nie pyta tez, kim jesteśmy, tylko „czy pan Kowalski?” Właśnie tak samo powinno się to odbyć w telefonie.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji ze świata mediów i polityki. Postaram się umieszczać tutaj aktualne wpisy. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

© Wszelkie prawa zastrzeżone