postheadericon Przyjaźń jest niezbędna człowiekowi do szczęśliwego życia

Prawdą jest to, że człowiek jako jedyny gatunek na świecie jest zdolny zawiązywać prawdziwe przyjaźnie. Arystoteles to uczucie nazwał największym ludzkim dobrem. Przyjaźń na początku polegała na pomaganiu sobie jedynie w wyniku chłodnej kalkulacji, jednak w miarę upływającego czasu utrwalała się w życiu człowieka i to pozwoliło na stworzenie cywilizacji, miast czyli w konsekwencji opanowania naszej planety. Dowiedziono naukowo, ze ludzie posiadający przyjaciół w razie chorób i to nawet ciężkich, takich jak rak dużo szybciej i częściej powracają do zdrowia. Bliskie relacje z innymi ludźmi pomagają na szybszą regenerację oraz wpływają na przykład obniżenie ciśnienia krwi oraz ma wpływ na obniżenie ryzyka zachorowania na choroby serca czy cukrzycę. Badania wykazały, że przyjaźń wpływa na spowolnienie demencji starczej. Dla kobiet przyjaźń jest jeszcze bardziej polecana, albowiem u kobiet ma jeszcze bardziej wyjątkową wartość, ze względu na uwalniający się podczas rozmowy z bliską osobą, hormon oksytocyny, który obniża stres. Zazwyczaj przyciągają się osoby podobne do siebie i nie chodzi wcale o zainteresowania a podobną fizyczność.

postheadericon Im wyżej człowiek mieszka, tym bardziej narażony jest samobójstwa

Amerykańscy naukowcy po przeanalizowaniu śmierci samobójczych z ukierunkowaniem badań pod kątem położenia miejscowości, gdzie te samobójstwa zostały popełnione oświadczyli, że na śmierć samobójczą są bardziej narażeni mieszkańcy terenów znajdujących się wyżej nad poziomem morza. Okazało się, że wyżej położone miejscowości zbierały czterokrotnie wyższe żniwo z powodu śmierci samobójczych. Nie było różnic w wyborze rodzaju śmierci jedynie w jej częstotliwości i nie były brane pod uwagę w badaniach a jedynie, wiek, płeć, rasa oraz dochody. Byli brani pod uwagę starsi mężczyźni, biali o niskich dochodach. Ogólna śmiertelność była niższa na terenach wyżej położonych a prób samobójczych było więcej. Powód tego nie jest znany, jedynie są podejrzenia. Jednym z nich jest fakt, że im wyżej, tym jest mniej tlenu w powietrzu co może doprowadzić do niedotlenienia i częstszych problemów nerwicowych i depresyjnych, zdarza się to przede wszystkim u osób, które są niestabilne emocjonalnie. Jest również wiadomo, że na obszarach, które są wysoko położone może zaistnieć sytuacja, że się nasilają objawy chorób psychicznych, takich jak na przykład, ataki paniki.

postheadericon Czy trend wydłużania się życia ludzi się utrzyma

Z biegiem czasu wydłuża się długość życia, jednak być może niedługo ten trend może wyhamować i się odwrócić. Postępująca nadwaga a nawet otyłość, która się rozprzestrzenia wśród dzieci i młodzieży może doprowadzić do tego, że długość życia ulegnie skróceniu. Wcześniejsze badania wykazywały, że właśnie długość życia będzie coraz dłuższa i niestety ostatni badania nie są miłą niespodzianką. Nie jest tak, jak jeszcze niedawno na przykład w Japonii średnia długość Japonek zwiększyła się do osiemdziesięciu siedmiu lat a przeciętna, która jest oczekiwaną sięgnęła stu lat i dożycie takiego wieku przestało być czymś nadzwyczajnym. Wracając do historii, to w dziewiętnastowiecznej Europie żyło się średnio zaledwie czterdzieści lat a najbardziej długowieczni byli Szwedzi, którzy żyli nawet do czterdziestu pięciu lat. Dzisiaj ludzie mający tyle lat czują się jeszcze młodzi, pełni życia i planów na przyszłość. Od dziewiętnastego wieku długość życia się podwoiła czyli wzrosła o czterdzieści lat i każdy rok przynosi wzrost o następne trzy miesiące. Miejmy nadzieję, że tendencja się nie odwróci, chociaż bardzo wiele na to wskazuje.

postheadericon Titanic – wciąż poznajemy więcej faktów

Mija właśnie 100 lat od czasu, kiedy zatonął słynny Titanic – statek, który miał być w swoim założeniu niezatapialny, jednak zatonął już podczas swojego dziewiczego rejsu. Na pokładzie tego statku znajdowało się kilkudziesięciu ówczesnych milionerów, była tam – można powiedzieć – cała śmietanka towarzyska. Obok znajdowało się około siedmiuset biednych ludzi, podróżujących do Nowego Świata w poszukiwaniu lepszego życia – byli na pokładzie również nasi obywatele. Znaczna ilość osób, które straciły życie w wyniku zderzenia statku z olbrzymią górą lodową, to byli ubodzy Irlandczycy, którzy w tym czasie stanowili chyba największą grupę emigracyjną z Europy do Ameryki. Dlatego też w setną rocznicę zatonięcia statku, w Irlandii oraz w Irlandii Północnej odbyły się liczne msze w kościołach i uroczystości, upamiętniające ludzi, którzy wówczas zginęli. Ciekawostką jest, że dzięki opublikowaniu pełnej listy pasażerów i załogi Titanica, jeden z Irlandczyków odnalazł na tej liście swojego dziadka, który wprawdzie opowiadał zawsze, że płynął wtedy na tym właśnie statku, jednak nie miał na to żadnych dowodów. Jak się okazało, zaokrętował się pod obcym nazwiskiem, co wyszło na jaw dopiero obecnie, po 100 latach od katastrofy.

postheadericon Czy Barabasz był powstańcem żydowskim

Jeden z historyków polskich opublikował ostatnio pracę, według której Barabasz, którego żydzi zażądali uwolnienia, skazując tym samym na śmierć Jezusa,, nie był wcale pospolitym przestępcą czy też mordercą, jak przez całe stulecia powszechnie twierdzono. Okazuje się bowiem, że w czasach życia Jezusa w okupowanym Państwie Żydowskim działał ruch oporu przeciw Rzymianom, przygotowujący powstanie żydowskie. Nie miał on wprawdzie rozmiarów powstania całego społeczeństwa, był to raczej rodzaj walki partyzanckiej. Członkowie ruchu, podzieleni na małe grupki, przejawiali swoją aktywność głównie w zabijaniu pojedynczych Rzymian, a także swoich współobywateli, którzy z nimi kolaborowali. Byli bardzo niewygodni dla Rzymian, dlatego postanowili oni Barabasza przykładnie ukarać. Motywem tego, że zebrani przed świątynią Żydzi zażądali uwolnienia Barabasza, mogło być to, że popierali działania zmierzające do wyzwolenia Jerozolimy, a Galilejczycy, do których zaliczał się Jezus, uważani byli za osoby z prowincji, wiec nie cieszyły się wielkim poważaniem w Jerozolimie.

postheadericon Więcej szkół dwujęzycznych na Opolszczyźnie

Na ostatnio zorganizowanym spotkaniu z wojewodą opolskim i przedstawicielami kuratorium i ministerstwa edukacji, Mniejszość Niemiecka na Opolszczyźnie zwróciła się z prośbą o umożliwienie zorganizowania większej ilości szkół dwujęzycznych, gdzie nauczanie będzie w języku polskim i niemieckim. Takie rozwiązanie będzie teraz nieco łatwiejsze do zastosowania, gdyż od 1 września 2011 roku weszły w życie nowe regulacje prawne, Dotychczasowe przepisy w tym zakresie mówiły, że aby mogła powstać szkoła dwujęzyczna, wszystkie przedmioty w danej szkole musza być wykładane w dwóch językach, co w praktyce zniechęcało wielu uczniów do zapisywania się do tego typu szkół, gdyż na przykład nauka chemii czy fizyki w obcym języku była i trudna, i nie było wystarczającej ilości nauczycieli mogących uczyć tego rodzaju przedmiotów w języku niemieckim. Zgodnie z nową regulacją prawną wystarcza 4 przedmioty, oczywiście prowadzone w dwóch językach, aby szkoła była uznana za dwujęzykową. W takiej sytuacji będą do tego rodzaju nauki wybierane przedmioty relatywnie łatwiejsze w opanowaniu w języku obcym, jak chociażby historia czy geografia.